Student Internships: Behind the Curtains

[po polsku - poniżej

Under the recent higher-ed reform in Poland, degree programmes need to be classified as either „general-academic” or „practical” profile, each with its own formal requirements. One of the requirements for practical profiles is a 3-month internship in a degree-related industry (company or institution), and it is the university's responsibility to find a placement for each student. This was obligatory for all programmes launched in 2015/2016 – and I believe we have found the perfect way to do that.

Previously

At Gamedec.UKW, since our launch in 2013/14, we had planned not 3 but 20 months of collaboration with partners outside of university. On the other hand, the „collaboration” module was not as formal as a regular internship, and not that intense. With some gamedecs, it indeed was (part-time or even full-time jobs!), but it didn't have to be. It could be completed with a collection of one-time things such as volunteering at game events or attending focus tests. And it was carried out parallel to other classes at the university. Upside: constant connection to the industry throughout five semesters. Downside: time and energy divided between at-university and out-of-university activities. (We also had 3-month paid internships for 100 students, funded by a grant from NCBiR, but it was a one-time boon, not to be repeated until the next grant.)

In the summer 2015, we had to decide what to do with the 3-month internship required by the Ministry. Should we stick to the original 20 months of low-intensity collaboration simultaneous with other classes, or introduce a period of full-time industrial placement with no classes at the uni? And if we opt for industrial placement, which semester should it be?

Now
At first, I was sceptical about the industrial placement, as I didn't like the idea of another 3-month break from education (another = next to the summer break). Whether we considered 3rd or 4th or 5th semester, I always saw a serious breach in skill progression, coupled with the inability to reschedule classroom modules in a reasonable way. (An upcoming infographics will illustrate the problem. We have put much effort in the arrangement of modules across semesters so that they work best from the point of view of instructional design.) But when I thought about the 6th (last) semester, all things suddenly clicked in the right place. The more we talked about it, the more we understood we'd found The Right Answer:
  • we remove „Collaboration with Stakeholders” from Level (semester) 2
  • we keep low-intensity „Collaboration...” on Levels 3 and 4
  • we keep collaboration with a partner as mandatory part of B.A. project on Levels 5 and 6
  • we add 3-month Industrial Placement on Level 6, with no other classes except for B.A. Seminar
Why is this brilliant?

1. Students don't need to be near the university, so they can take their internship anywhere in Poland and abroad (for the B.A. Seminar, it is enough to contact the supervisor online).

2. The number of students in the last semester is usually lower, so it will take less effort for the university to secure a placement for every one.

3. The end of industrial placement coincides with graduation, so if the student gets a job offer after the internship, s/he will already have a degree and be ready to start a full-time career. (Otherwise, they would face the difficult choice: should I take the job and not have time to complete the degree – or reject the job to come back to school.)

4. When they do the B.A. projects on Level 6, they will have already completed all curricular modules by Level 5. That's a two-in-one advantage:

4.1. For their B.A. project, they can use skills and knowledge from all modules. (In the first version of the programme, B.A. Seminar starts on Level 5, while Edu-Games Design is not introduced until Level 6, so it's difficult to take B.A. projects in edu-games.)

4.2. They don't need to worry about other modules or exams. They can focus entirely on their game-design B.A. project.

5. Okay, it's not „entirely” the B.A. project if they are simultaneously doing the industrial placement – but actually, the project can be carried out as part of the placement! This synergy might not be available for all projects, but it will be promoted as the most desired solution.

There is no doubt in my mind that the rearranged programme is even better than it was before. And guess what: the 2014/15 enrollment unanimously declared they would like to switch to the new system on Level 3. Sadly, the Ministry protects students' rights to the extent that it strictly forbids universities from changing the curriculum in progress - whatever the students may think about it. 

The first test of the new system: when the 2015/16 enrollment reaches Level 6. That is, in two years...
 

*******
 Praktyki studenckie: za kulisami

W myśl reformy szkolnictwa wyższego, kierunki studiów muszą określić się jako profil „ogólnoakademicki” lub „praktyczny”, w czym wiążą się inne wymagania formalne. Jednym z wymagań dla profilu praktycznego są 3-miesięczne praktyki zawodowe w branży związanej z tematyką studiów – i to na uczelni spoczywa obowiązek znalezienia praktyk studentom. Jest to obowiązkowe dla wszystkich roczników zaczynających studia w 2015/16 – i sądzę, że udało nam się znaleźć idealne rozwiązanie.



Poprzednio


Na Gamedec.UKW, odkąd wystartowaliśmy w 2013/14, mieliśmy w programie nie 3, a 20 miesięcy współpracy z partnerami poza uczelnią. Ale moduł „Współpraca” nie był ani tak formalny, ani tak intensywny jak regularne praktyki. Dla niektórych gamedeków faktycznie był (praca na pół czy nawet na cały etat!), ale nie było to regułą. Dało się uzbierać zaliczenie z szeregu drobnych działań typu wolontariat przy obsłudze eventu albo focus testy w firmie. Poza tym, „Współpraca” była realizowana równolegle z innymi zajęciami. Zaleta: ciągły kontakt z branżą przez pięć semestrów. Wada: trzeba dzielić czas i energię między zajęcia na uczelni i poza uczelnią.



Latem 2015 musieliśmy podjąć decyzję, co zrobić z tą 3-miesięczną praktyką wymaganą przez MNiSW. Zostawić pierwotne 20 miesięcy współpracy o niskiej intensywności, razem z innymi kursami – czy wprowadzić okres praktyk w pełnym wymiarze godzin, bez zajęć na uczelni? A jeśli to drugie, to w którym semestrze?



Teraz


Na początku byłem sceptyczny wobec pełnoetatowych praktyk, bo widziałem to jako jeszcze jedną (obok wakacji) 3-miesięczną przerwę w kształceniu. Obojętnie, czy byłby to 3, 4, 5 semestr, zawsze byłaby to wyrwa w rozwoju umiejętności. I do tego nie dało się sensownie rozplanować zajęć na pozostałe semestry (sporo wysiłku włożyliśmy w to, aby układ przedmiotów w obecnym programie był optymalny – będzie o tym infografika). Ale gdy pomyślałem o 6 (ostatnim) semestrze, nagle wszystkie elementy wskoczyły na właściwe miejsca. Im więcej o tym rozmawialiśmy, tym większa była pewność, że trafiliśmy na Właściwe Rozwiązanie:

  • usuwamy „Współpracę z interesariuszami” z semestru 2
  • zachowujemy „Współpracę...” na semestrach 3 i 4
  • zachowujemy obowiązek współpracy z partnerem zewnętrznym przy projekcie dyplomowym na semestrach 5 i 6
  • na semestrze 6 umieszczamy wyłącznie 3-miesięczne praktyki zawodowe i seminarium dyplomowe



Co w tym takiego świetnego?



1. Studenci nie muszą być na miejscu, mogą odbywać praktyki gdziekolwiek w Polsce i na świecie. (Do seminarium wystarczy e-kontakt z promotorem.)



2. Na ostatnim semestrze jest mniej studentów, więc szybciej uczelnia znajdzie miejsce dla każdego.



3. Koniec praktyk ma miejsce jednocześnie z końcem studiów, więc jeśli student dostanie ofertę pracy zaraz po praktykach, będzie już mieć dyplom i spokojnie wejdzie w pełnoetatową pracę. (Inaczej byłby problem: czy wziąć pracę i nie mieć czasu skończyć studiów – czy nie podjąć pracy, by wrócić do nauki?)



4. Gdy będą realizować projekty dyplomowe na 6 semestrze, będą już mieć zaliczone wszystkie przedmioty z programu studiów. To dwie zalety w jednej:



4.1. W projekcie licencjackim mogą wykorzystać wiedzę ze wszystkich przedmiotów. (W pierwszej wersji programu, gdy seminarium zaczyna się w 5 semestrze, „Projektowanie gier edukacyjnych” startuje dopiero na 6, więc trudno się wziąć za projekt z edu-gier.)



4.2. Nie zaprzątają sobie głowy innymi przedmiotami i egzaminami, całą uwagę mogą skupić na projekcie licencjackim.



5. No dobrze, nie „całą uwagę”, skoro równolegle robią praktyki zawodowe – ale co stoi na przeszkodzie, by projekt dyplomowy wykonać w ramach praktyk? Może nie uda się tej synergii osiągnąć w każdym przypadku, ale to właśnie będziemy promować jako rozwiązanie idealne.

Nie mam wątpliwości, że ten układ programu jest jeszcze lepszy niż był. I wiecie co? Studenci z rocznika 2014/15 jednogłośnie orzekli, że od drugiego roku chcieliby się przełączyć na ten nowy program. Niestety, MNiSW broni praw studenckich tak twardo, że absolutnie zabrania ulepszania programu w trakcie realizacji - obojętnie, co o tym sądzą studenci. 

Pierwszy sprawdzian tego systemu - gdy rocznik 2015/16 wejdzie na Level 6. Czyli za dwa lata. 

Komentarze